|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:15 am
jakos tak mnie na szlo po nowym roku.
moj kierunek srednio mnie interesuje, wiec mam ochote go sobie darowac i pojsc do pracy i znowu przejsc przez rekrutacje na studia. co o tym sadzicie? martwie sie jednak, ze w tym roku matura bedzie latwiejsza, gnojom lepiej pojdzie, przez co nie dostane sie na inne studia - poprawa matury nie wchodzi w gre D:
jak myslicie?
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:30 am
Jukatan jakos tak mnie na szlo po nowym roku. moj kierunek srednio mnie interesuje, wiec mam ochote go sobie darowac i pojsc do pracy i znowu przejsc przez rekrutacje na studia. co o tym sadzicie? martwie sie jednak, ze w tym roku matura bedzie latwiejsza, gnojom lepiej pojdzie, przez co nie dostane sie na inne studia - poprawa matury nie wchodzi w gre D: jak myslicie? Na Twoim miejscu bym przytrzymała jeszcze ten kierunek. Chodziła tylko na ćwiczenia. A na przyszły rok złożyła na coś innego. Nu i gitara, bo może się faktycznie okazać że się nie dostaniesz i wówczas zostajesz na lodzie. A na co byś chciała iść?? Ja się męczę już trzeci rok z psychologią która ni chuja mnie nie interesuje, ale pies to jebał, szkoda mi teraz rezygnować.
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:31 am
śmieszna sytuacja, bo ja właśnie przeszłam przez ten problem. I rzuciłam studia, jeszcze nieoficjalnie, bo nie zabrałam papierów (wciąż doleczam się po grypie), ale to tylko kwestia czasu. Myślę, że czemu nie, jeśli nie czujesz się usatysfakcjonowana tym kierunkiem, zmieniaj go, to Twoje życie. Nie musisz już uczyć się, czego Ci każą, ani robić tego, co Ci ktoś powie. Tylko mądrze wybierz sobie ten nowy kierunek, żeby to już było to. 3nodding
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:32 am
Owiec Jukatan jakos tak mnie na szlo po nowym roku. moj kierunek srednio mnie interesuje, wiec mam ochote go sobie darowac i pojsc do pracy i znowu przejsc przez rekrutacje na studia. co o tym sadzicie? martwie sie jednak, ze w tym roku matura bedzie latwiejsza, gnojom lepiej pojdzie, przez co nie dostane sie na inne studia - poprawa matury nie wchodzi w gre D: jak myslicie? Na Twoim miejscu bym przytrzymała jeszcze ten kierunek. Chodziła tylko na ćwiczenia. A na przyszły rok złożyła na coś innego. Nu i gitara, bo może się faktycznie okazać że się nie dostaniesz i wówczas zostajesz na lodzie. A na co byś chciała iść?? Ja się męczę już trzeci rok z psychologią która ni chuja mnie nie interesuje, ale pies to jebał, szkoda mi teraz rezygnować. pani moderator, proszę pisać brzydkie słówka pomniejszoną czcionką. mrgreen
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:36 am
teraz bym wybrała dziennikarstwo - mimo wszystko taka praca to moje powołanie, lubię pisac, jestem kontaktowa i żywiołowa, w dodatku ciężko dziennikarstwa nie skończyć...
przeszkoda sa moi rodzice, ktorzy pierdola dzien w dzien "ucz sie, ucz sie poki mozesz".
wlasciwie decyzja podjeta, jak mi sesja pojdzie dobrze, zostaje, jak zle - rezygnuje.
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:38 am
Jukatan teraz bym wybrała dziennikarstwo - mimo wszystko taka praca to moje powołanie, lubię pisac, jestem kontaktowa i żywiołowa, w dodatku ciężko dziennikarstwa nie skończyć... przeszkoda sa moi rodzice, ktorzy pierdola dzien w dzien "ucz sie, ucz sie poki mozesz". wlasciwie decyzja podjeta, jak mi sesja pojdzie dobrze, zostaje, jak zle - rezygnuje. a nie sadzisz ze dziennikarstwo lekko bez przyszlosci?
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:43 am
Daedhel Owiec Jukatan jakos tak mnie na szlo po nowym roku. moj kierunek srednio mnie interesuje, wiec mam ochote go sobie darowac i pojsc do pracy i znowu przejsc przez rekrutacje na studia. co o tym sadzicie? martwie sie jednak, ze w tym roku matura bedzie latwiejsza, gnojom lepiej pojdzie, przez co nie dostane sie na inne studia - poprawa matury nie wchodzi w gre D: jak myslicie? Na Twoim miejscu bym przytrzymała jeszcze ten kierunek. Chodziła tylko na ćwiczenia. A na przyszły rok złożyła na coś innego. Nu i gitara, bo może się faktycznie okazać że się nie dostaniesz i wówczas zostajesz na lodzie. A na co byś chciała iść?? Ja się męczę już trzeci rok z psychologią która ni chuja mnie nie interesuje, ale pies to jebał, szkoda mi teraz rezygnować. pani moderator, proszę pisać brzydkie słówka pomniejszoną czcionką. mrgreen juz jestem grzeczna mrgreen
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:43 am
Jukatan teraz bym wybrała dziennikarstwo - mimo wszystko taka praca to moje powołanie, lubię pisac, jestem kontaktowa i żywiołowa, w dodatku ciężko dziennikarstwa nie skończyć... przeszkoda sa moi rodzice, ktorzy pierdola dzien w dzien "ucz sie, ucz sie poki mozesz". wlasciwie decyzja podjeta, jak mi sesja pojdzie dobrze, zostaje, jak zle - rezygnuje. powiedz swoim rodzicom, że każdy, zawsze i wszędzie może się uczyć. A co do sesji - dopomóż losowi. Nie ucz się! mrgreen Ja też myślę o dziennikarzeniu w przyszłości, ale prawda jest taka, że do bycia dziennikarzem najmniej przydają się studia dziennikarskie. Wybierz sobie po prostu kierunek, który Cię interesuje, już w trakcie studiów pisuj artykuły do upatrzonej gazety, a później sami Cię zaproszą do współpracy. Po prostu warto jakieś studia skończyć do bycia dziennikarzem. Najsensowniej takie, które Ci sprawią przyjemność. A co studiujesz teraz?
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:44 am
Owiec Daedhel Owiec Jukatan jakos tak mnie na szlo po nowym roku. moj kierunek srednio mnie interesuje, wiec mam ochote go sobie darowac i pojsc do pracy i znowu przejsc przez rekrutacje na studia. co o tym sadzicie? martwie sie jednak, ze w tym roku matura bedzie latwiejsza, gnojom lepiej pojdzie, przez co nie dostane sie na inne studia - poprawa matury nie wchodzi w gre D: jak myslicie? Na Twoim miejscu bym przytrzymała jeszcze ten kierunek. Chodziła tylko na ćwiczenia. A na przyszły rok złożyła na coś innego. Nu i gitara, bo może się faktycznie okazać że się nie dostaniesz i wówczas zostajesz na lodzie. A na co byś chciała iść?? Ja się męczę już trzeci rok z psychologią która ni chuja mnie nie interesuje, ale pies to jebał, szkoda mi teraz rezygnować. pani moderator, proszę pisać brzydkie słówka pomniejszoną czcionką. mrgreen juz jestem grzeczna mrgreen no ja myślę! Bo już babcia rózgę szykowała. wink
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:46 am
Owiec a nie sadzisz ze dziennikarstwo lekko bez przyszlosci? tak samo jak archeologia. Daed, ja bardzo dobrze wiem o lipności studiów dziennikarskich, tak samo jak wiem o tym, że łatwo ten kierunek skończyć. co mnie interesuje? dollfy. moze zmienie na historie sztuki or something.
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:50 am
Jukatan Owiec a nie sadzisz ze dziennikarstwo lekko bez przyszlosci? tak samo jak archeologia.. To już jest bardziej konkretne. Najlepsza to by była nie chce nic mówić, ale pedagogika xp
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:53 am
Jukatan Owiec a nie sadzisz ze dziennikarstwo lekko bez przyszlosci? tak samo jak archeologia. Daed, ja bardzo dobrze wiem o lipności studiów dziennikarskich, tak samo jak wiem o tym, że łatwo ten kierunek skończyć. co mnie interesuje? dollfy. moze zmienie na historie sztuki or something. a ja właśnie ostatnio obsesyjnie myślę o archeologii i kierunkach związanych... ale tym razem obowiązkowo w Szkocji, nic mnie już nie odciągnie od projektu studiów tam, koniec, postanowione. mrgreen
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 4:57 am
Daedhel Jukatan Owiec a nie sadzisz ze dziennikarstwo lekko bez przyszlosci? tak samo jak archeologia. Daed, ja bardzo dobrze wiem o lipności studiów dziennikarskich, tak samo jak wiem o tym, że łatwo ten kierunek skończyć. co mnie interesuje? dollfy. moze zmienie na historie sztuki or something. a ja właśnie ostatnio obsesyjnie myślę o archeologii i kierunkach związanych... ale tym razem obowiązkowo w Szkocji, nic mnie już nie odciągnie od projektu studiów tam, koniec, postanowione. mrgreen A ja jestem ten matoł który miał możliwość z Erasmusa jechać na wymianę i nie skorzystał, mimo iż wcześniej o to zabiegałam.
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 5:00 am
Owiec A ja jestem ten matoł który miał możliwość z Erasmusa jechać na wymianę i nie skorzystał, mimo iż wcześniej o to zabiegałam. jak to? co to? Po co? Czemu? DLACZEMU? gonk
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Posted: Fri Jan 04, 2008 5:02 am
Daedhel Owiec A ja jestem ten matoł który miał możliwość z Erasmusa jechać na wymianę i nie skorzystał, mimo iż wcześniej o to zabiegałam. jak to? co to? Po co? Czemu? DLACZEMU? gonk Bo zmieniła się moja sytuacja życiowa, gdy chciałam wyjechać miałam ku temu konkretne powody a teraz mam powody by zostać .
|
 |
 |
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|