racqel
opcy
racqel
opcy
sciagnalem tez Skalpel - 1958 Breaks.......
i dobrze ze ja dzieki temu przed kupieniem przesluchalem.....
bo raczej jej nie kupie........
wiadomo ze to album z remiksami jest ale mi jakos wyjaatkowo sie nie spodobal.......
(no chyba ze 3 kawalki sa w miare fajne)
i do tego powinne sluzyc mp3.
Ostatnio prawie wszystki moje plyty z mp3 sie sypia, wystarcza drobne rysy a juz plyta jest do d***, niestety.
gonk ja jestem wymierajacym typem bo kupuje plyty oryginalne (w miare mozliwosci)
bo lubie sobie na przyklad okladeczke poczytac......
ale musze przyznac ze ostatnio o malo co nie padlem jak zobaczylem cene Bjork - Medulla ...
67 PLN......
i oni sie dziwia ze ludzie oryginalow nie kupuja.......
zadzam sie w calej rozciaglosci, ja zaczalem zmieniac swoje plyty na oryginaly jakies 1,5 roku temu, jak na razie udalo mi sie polowe mniej wiecej wymienic, choc to raczej mala kolekcja.
apropos Medulli, to jednak mi nie lezy, ja jestem troche konserwatysta dzwiekowym i juz post byl dla mnie duzym krokiem naprzod, ekstrawagancja. Ale nowa Mars Volta to dopiero wgniatacz...
Mars Volty nie sluchalem jeszcze.......
mnie sie Medulla bardzo podobala.....
przy kawalku z Mike'm Pattone (Where is The Line) az ciarki po plecach przechodza.....
ale faktem jest ze najlepszym albumem pani Bjork moim zdaniem jest Homogenic........
ale tu sie mozna klocic......
(ja z kumplem jeszce od czasow liceum klocimy sie ktory album Radioheada jest najlepszy - ja twierdze ze OK Compuer a on ze Amnesiac)
no i nikt sie nie chce poddac.....