______ Female, 24th July 1992.
I like a lot of stuff. I read books, watch TV shows, play video games, draw . I have a chinchilla. I joined here in '06, been here ever since with minor hiatuses. I'm currently studying at Technical University. I'm seeing where things are going.
Jestem w stanie obstawić... mój wyrostek robaczkowy, bo jest średnio przydatny. Ewentualnie jeden z podwójnych organów, z wyłączeniem płuc, bo lubię moje obydwa. Co powiesz na nerkę?
ALITERACJA. Człowieku, pół dnia tego słowa szukałam.
Obawiam się, że nawet członkowie tak prestiżowej organizacji jak nasza, zachęceni odpowiednio wysoką kwotą, mogliby obrócić się przeciwko nam. emotion_donotwant Ale widzisz, dobrze ja przynajmniej mam paranoję, jakoś się nam to wyrówna. 8D A bycie uczciwym podwójnym agentem pewnie nie jest tak opłacalne, to pewnie dlatego jest ich mniej.
Spoko (o, super, to musi być coś dyskretnego, więc proponuję jakąś wariację na temat kropek. Tylko nie pięć ani trzy, bo te są już zajęte. Cztery na knykciach też. I pojedyncza kropka. Ale... jakby, na przykład, jakaś mało skomplikowana konstelacja gwiazd? Oooo, i mogłybyśmy jej użyć w nazwie! Chociaż nie wiem, czy to by nie było zbyt oczywiste i łatwe do wyśledzenia...), możemy nawet jakieś różne przedmioty zostawiać, żeby myśleli, że sami na to wpadli, a to faktycznie będzie przekaz podprogowy. emotion_dowant Uuuu, okrzyk, taaak. Coś niezbyt długiego, żeby nie było jakichś durnych pomyłek.
O, a alpaki może były? *u* No, to jest ten sam rodzaj, co lama (nazwany, co zaskakujące, "lama"wink, ale gatunek inny. Ale powinno do naszych celów wystarczyć raczej.
Jakbyś miała zagwarantowany parking pod miejscem pracy, to też byś pewnie jeździła autem. ._. A studenci niech się tłuką tramwajami, jeszcze zdążą się narozbijać samochodami, a co tam.
taak jestem pewna ze znajde to w historii sprzed pol roku tak absolutnie jak tego ze moj komputer przezylby gdybym zostawiala kazda zakladke na ktora przyjdzie mi ochota... nie to samo bo inne jakies wydawnictwo czy cos takiego ale juz znalazlam i to wlasciwe sie nazywa arkangel 8D
Huh, here 4 is a full time load - equivalent to full time work,
to do any more than 4 you need special permission. We have similar prac times though.
Where are you from?
nie wiedzialam ze sie tak nazywa ;p
ale ja ostatnio z agata ogladalam hamleta z doktorem (wiedzialam dawno ze jest ale nie myslalam ze go mozna na necie obejrzec) i jak sie juz w taki szekspirowy nastroj wpedzilam to stwierdzilam ze poslucham sztuk ktore mam na kompie audiobooki (bo ja nie rozumiem oryginalu jak czytam i ktos mi go musi mowic xD) i tak siedze i przynudzam a tu sie nagle doktor pojawia 8D a wczoraj w makbecie to mi przeszlo przez mysl ze moze byc on bo szkocja ale nie byl nikim to juz zrezygnowalam ale nagle slysze ktos harczy i kaszle i rzezi i jak zaczal krzyczec to sie okazalo ze tez doktor xD i teraz zaluje ze nie sciagnelam wiecej sztuk z tamtego miejsca bo bylo chyba ze 40 a ja mam tylko 3 a nie mam pojecia skad byly ; n;
O nie, to jak tak, to ja jestem w stanie znowu umrzeć na długi czas. Musisz testować swoje możliwości i się rozwijać! 8D
Wydaje mi się, że mogło chodzić o członków naszej tajnej organizacji? Ale nie dam sobie za to uciąć żadnej odstającej części ciała, wbrew pozorom mogą się jeszcze kiedyś przydać. O tak, geniusz! To się nawet jakoś tak specjalistycznie nazywa... w sensie ta sama litera na początku... czekaj... przypomnę sobie... jeszcze w tym roku...
To jest coś, co, mam wrażenie, bardzo dobrze nam wychodzi, więc niech tak się stanie.
Jestem za stara na tyle myślenia naraz. No i tu się właśnie pojawiają poważne problemy. Proponuję w ogóle od razu się takich osób pozbywać. Już sama podwójność jest dla mnie elementem mocno wątpliwym, a jak się będziemy zagłębiać w to bardziej, to tylko nam zaszkodzi. Poza tym, może się okazać, że to nawet nie jest poczwórny/do dowolnej potęgi agent, tylko wolny strzelec i robi nas wszystkich w jajo.
Wiara (spoko, z tym nie ma problemu. Ostatnio się naczytałam w cholerę za dużo o tatuażach więziennych [nadmiar wolnego czasu nigdy nie był moim przyjacielem] i tusz można robić nawet z gumowych podeszew od jakichś beznadziejnych butów, także damy radę) jest dobra na wszystko! xD O taaak, będziemy im składać wizyty, bardzo straszne wizyty. I może jak już do tego czasu coś nam się uda wymyślić (wierzę w nas), to będziemy się mogły jakimś znakiem nawet podpisywać! 8D
Łuuu, a macie w zoo lamy? Bo podczas mojej ostatniej wizyty w zoo w Łodzi (co było jakoś we wrześniu, więc może się pozmieniało) zarejestrowałam tylko gwanako, więc z tym za bardzo się nie pogada.
Łooo, ławka na przystanku to luksus! Tutaj trzy czwarte przystanków to słupek z tabliczką, ale przecież tylko główne ulice muszą wyglądać. =_=
Comments
View All Comments
Oh cool - I would never have guessed that. I'm from Australia.
Or a black hole indeed.
Jestem w stanie obstawić... mój wyrostek robaczkowy, bo jest średnio przydatny. Ewentualnie jeden z podwójnych organów, z wyłączeniem płuc, bo lubię moje obydwa. Co powiesz na nerkę?
ALITERACJA. Człowieku, pół dnia tego słowa szukałam.
Obawiam się, że nawet członkowie tak prestiżowej organizacji jak nasza, zachęceni odpowiednio wysoką kwotą, mogliby obrócić się przeciwko nam. emotion_donotwant Ale widzisz, dobrze ja przynajmniej mam paranoję, jakoś się nam to wyrówna. 8D A bycie uczciwym podwójnym agentem pewnie nie jest tak opłacalne, to pewnie dlatego jest ich mniej.
Spoko (o, super, to musi być coś dyskretnego, więc proponuję jakąś wariację na temat kropek. Tylko nie pięć ani trzy, bo te są już zajęte. Cztery na knykciach też. I pojedyncza kropka. Ale... jakby, na przykład, jakaś mało skomplikowana konstelacja gwiazd? Oooo, i mogłybyśmy jej użyć w nazwie! Chociaż nie wiem, czy to by nie było zbyt oczywiste i łatwe do wyśledzenia...), możemy nawet jakieś różne przedmioty zostawiać, żeby myśleli, że sami na to wpadli, a to faktycznie będzie przekaz podprogowy. emotion_dowant Uuuu, okrzyk, taaak. Coś niezbyt długiego, żeby nie było jakichś durnych pomyłek.
O, a alpaki może były? *u* No, to jest ten sam rodzaj, co lama (nazwany, co zaskakujące, "lama" wink , ale gatunek inny. Ale powinno do naszych celów wystarczyć raczej.
Jakbyś miała zagwarantowany parking pod miejscem pracy, to też byś pewnie jeździła autem. ._. A studenci niech się tłuką tramwajami, jeszcze zdążą się narozbijać samochodami, a co tam.
to do any more than 4 you need special permission. We have similar prac times though.
Where are you from?
The most vicious of circles.
ale ja ostatnio z agata ogladalam hamleta z doktorem (wiedzialam dawno ze jest ale nie myslalam ze go mozna na necie obejrzec) i jak sie juz w taki szekspirowy nastroj wpedzilam to stwierdzilam ze poslucham sztuk ktore mam na kompie audiobooki (bo ja nie rozumiem oryginalu jak czytam i ktos mi go musi mowic xD) i tak siedze i przynudzam a tu sie nagle doktor pojawia 8D a wczoraj w makbecie to mi przeszlo przez mysl ze moze byc on bo szkocja ale nie byl nikim to juz zrezygnowalam ale nagle slysze ktos harczy i kaszle i rzezi i jak zaczal krzyczec to sie okazalo ze tez doktor xD i teraz zaluje ze nie sciagnelam wiecej sztuk z tamtego miejsca bo bylo chyba ze 40 a ja mam tylko 3 a nie mam pojecia skad byly ; n;
I used to before i became essentially allergic to direct sunlight.
All my teen years spent sun bathing.
Yeah n_n
Wydaje mi się, że mogło chodzić o członków naszej tajnej organizacji? Ale nie dam sobie za to uciąć żadnej odstającej części ciała, wbrew pozorom mogą się jeszcze kiedyś przydać. O tak, geniusz! To się nawet jakoś tak specjalistycznie nazywa... w sensie ta sama litera na początku... czekaj... przypomnę sobie... jeszcze w tym roku...
To jest coś, co, mam wrażenie, bardzo dobrze nam wychodzi, więc niech tak się stanie.
Jestem za stara na tyle myślenia naraz. No i tu się właśnie pojawiają poważne problemy. Proponuję w ogóle od razu się takich osób pozbywać. Już sama podwójność jest dla mnie elementem mocno wątpliwym, a jak się będziemy zagłębiać w to bardziej, to tylko nam zaszkodzi. Poza tym, może się okazać, że to nawet nie jest poczwórny/do dowolnej potęgi agent, tylko wolny strzelec i robi nas wszystkich w jajo.
Wiara (spoko, z tym nie ma problemu. Ostatnio się naczytałam w cholerę za dużo o tatuażach więziennych [nadmiar wolnego czasu nigdy nie był moim przyjacielem] i tusz można robić nawet z gumowych podeszew od jakichś beznadziejnych butów, także damy radę) jest dobra na wszystko! xD O taaak, będziemy im składać wizyty, bardzo straszne wizyty. I może jak już do tego czasu coś nam się uda wymyślić (wierzę w nas), to będziemy się mogły jakimś znakiem nawet podpisywać! 8D
Łuuu, a macie w zoo lamy? Bo podczas mojej ostatniej wizyty w zoo w Łodzi (co było jakoś we wrześniu, więc może się pozmieniało) zarejestrowałam tylko gwanako, więc z tym za bardzo się nie pogada.
Łooo, ławka na przystanku to luksus! Tutaj trzy czwarte przystanków to słupek z tabliczką, ale przecież tylko główne ulice muszą wyglądać. =_=